Wysłany: Sro Lis 15, 2006 00:05 Temat postu: Głupawe newslettery
Co do długich maili z ofertami handlowymi i newsletterów na kilka ekranów zdania są podzielone. Ja nie jestem ich zwolennikiem. Natomiast coś innego chciałem podjąć. Spotkałem się po raz kolejny z sytuacją, że ktoś pisząc w imieniu firmy pisze się do mnie jakieś głupoty! Dostałem newslettera od Mentis.pl - księgarni Kamila Cebulskiego pod tytułem "Kobieta czasami musi być facetem ". Czytaliście może? _________________ Maciej Chmielowski,
Krakweb.pl
Nasza specjalność to projektowanie stron internetowych opartych o autorski system CMS
Zobacz wybrane Portfolio.Krakweb.pl Masz jakieś notatki ze studiów? Podziel się nimi. Brakuje Ci wiedzy? Ściągnij notatki z Notatek.pl
od czasu kiedy uslyszalem ze to niby takie skuteczne, na probe zapisalem sie do kilku
niestety w 99% sa to listy z grafika i html co w wiekszosci skrzynek darmowych jest blokowane (wyswietlanie grafiki) przez co strona wyglada idiotycznie
dodatkowo to co moze rzutowac na skutecznosc to fakt ze oprogramowanie ostrzega o pobieraniu niebezpiecznych plikow
Na plus zasluguje to ze Majewski nie ozdabia swoich wypocin jakimis wodotryskami
Skutecznosc naglowkow u niego jest wg mnie dosc duza
ale to pieprzenie o niczym konkretnym na kilka stron to "akwizycja" na ktora poleca jedynie klienci zakupow mango
no niestety (albo i stety) nie prenumeruje newsletterow od kamila
kilka razy patrzylem na mailing Kamila ktory publikuje rowniez na swoim blogu - niestety w moim odczuciu trąci nieudacznym wzorowaniem sie na książkach z serii Kyosakiego lub jemu podobnych...
co do innych komercyjnych mailingów - niestety z grafika moge zaliczyc
- chip.pl - mysle ze dosc konkretnie i krotko - grafike w tym wypadku mozna bylo pominac
- imtymna.pl - to niestety sklep z bielizna i trudno tutaj ich winic bo nie mają innego pola do dzialania
jednak ich mailing (a raczej zdjecia) sa dobrze wykonane - i moze nie sklaniaja mnie prosto do zakupow -ale zawsze do zapoznania sie z oferta - co najlepsze zawsze czekam na nowe (a kupowalem u nich tylko raz do tej pory)
Spotkałem się po raz kolejny z sytuacją, że ktoś pisząc w imieniu firmy pisze się do mnie jakieś głupoty! Dostałem newslettera od Mentis.pl - księgarni Kamila Cebulskiego pod tytułem "Kobieta czasami musi być facetem ". Czytaliście może?
No właśnie o to chodzi w tych newsletterach. Pracownica księgarni pisze sobie takie opowieści do klientów, które nie mają być bezpośrednią próbą sprzedaży To samo ląduje na ich blogu. _________________ Entigra - www.entigra.pl - Audyt użyteczności, prototypowanie
Dymecki.pl - blog na temat użyteczności i ecommerce
Wiem, że o to chodzi w newsletterach, żeby zainteresować, ożywić przyciągnąć klienta do czytania (między innymi), ale akurat ten nie wywołał żadnych pozytywnych odczuć w związku z firmą ani osobą publikującą.
A trafiłem właśnie na bloga Patrycji z Mentis.pl http://www.patrycja.mentis.pl/ - tu z kolei wręcz przeciwnie - się zaczytałem. _________________ Maciej Chmielowski,
Krakweb.pl
Nasza specjalność to projektowanie stron internetowych opartych o autorski system CMS
Zobacz wybrane Portfolio.Krakweb.pl Masz jakieś notatki ze studiów? Podziel się nimi. Brakuje Ci wiedzy? Ściągnij notatki z Notatek.pl
Akurat to jest blog nie związany bezpośrednio z księgarnią mentis.pl Cóż, taką formę newsletterów obrali w mentis.pl - może nie wchodzisz w ich target? _________________ Entigra - www.entigra.pl - Audyt użyteczności, prototypowanie
Dymecki.pl - blog na temat użyteczności i ecommerce
Dzięki za miłe słowa Mój blog działa już dość długo i nie jest związany z księgarnią, choć ja jestem z nią w pewnym stopniu związana życiowo (jak się wczytasz bardziej w bloga to znajdziesz
Szkoda Maciej, że nie byłeś w mojej grupie klientów w Mentis.pl, bo byś dostawał moje autorskie newslettery
Teraz trochę kadra zmieniła się w Mentis tzn. pracuje kilka nowych osób. Newslettery są różne. Raz jest ciekawie, raz nie, tak, jak w życiu W zasadzie konsultanci mają wolną rękę w doborze tematów i nie są sterowani więc piszą, co im aktualnie na sercu leży.
- imtymna.pl - to niestety sklep z bielizna i trudno tutaj ich winic bo nie mają innego pola do dzialania
jednak ich mailing (a raczej zdjecia) sa dobrze wykonane - i moze nie sklaniaja mnie prosto do zakupow -ale zawsze do zapoznania sie z oferta - co najlepsze zawsze czekam na nowe (a kupowalem u nich tylko raz do tej pory)
I tu muszę Cię zaskoczyć. Współpracuję od kilku tygodni z producentem bielizny damskiej i pierwsze co to wywaliłam właśnie zdjęcia z newslettera. Ku radości całej ekipy puszczony newsletter tekstowy z linkami odniósł ogromny sukces, duża klikalność, ciepły odzew klientek i sporo zamówień. Także nawet w bieliźnie może być pole do działania _________________ Patrycja "shrew" Kierzkowska
Nie klikaj, bo wybuchnie | Nudny blog | książki elektroniczne
I tu muszę Cię zaskoczyć. Współpracuję od kilku tygodni z producentem bielizny damskiej i pierwsze co to wywaliłam właśnie zdjęcia z newslettera. Ku radości całej ekipy puszczony newsletter tekstowy z linkami odniósł ogromny sukces, duża klikalność, ciepły odzew klientek i sporo zamówień. Także nawet w bieliźnie może być pole do działania
pewnie i jest w tym kawalek prawdy, bo w nawet najglupszego newslettera kliknie kilka osob
czym to jest spowodowane ?
oto moja teoria :
moze sie powtarzam z tym ze w necie siedze wiecej niz 10lat i duzo obserwuje
na przestrzeni tego okresu zauwazylem zjawisko:
kto wczesniej zaczynal przygode z internetem - teraz jest bardziej odporny na komercje w internecie oraz na glupote szeroko pojeta
od zasady pewnie jak zwykle sa wyjatki
w kazdym razie zmierzajac do celu: kazda prawie forma dotarcia do klienta ma szanse nawet "internetowa akwizycja" poniewaz ludzi w internecie wiaz przybywa i nie kazdy wie co dobre a co zle
glownie mialbym tu na uwadze znaczne dochody firm sprzedajacych ebooki (nie czarujmy sie ale wiekszosc z nich ma przerost formy reklamy nad sama trescia)
nie czarujmy sie ale wiekszosc z nich ma przerost formy reklamy nad sama trescia)
Wydaje mi się, że Twoja opinia na temat ebooków opiera się na podstawie jednego wydawnictwa :> O wydawanych przez siebie ebookach mam inne zdanie Traktuję je jak zwykłe książki i nie dorabiam im ideologii przez marketing. To pewnie też kwestia celowania do grupy. Na rynku są 3 duże wydawnictwa ebooków. Każde celuje w inną grupę.
Łukasz Śleboda napisał:
pewnie i jest w tym kawalek prawdy, bo w nawet najglupszego newslettera kliknie kilka osob
Tak, ale jak klinie kilka osób to mamy do czynienia z wybitnie nieudanym newsletterem. Bo oznacza to, że nie potrafiliśmy zainteresować - jako ludzie i jako sprzedawcy. Ja zawsze powtarzam na szkoleniach: najpierw jesteśmy ludźmi, potem sprzedawcami. A zadaniem BOKowca nie jest sprzedaż, tylko utrzymanie dobrych relacji z klientem. Z tego naturalnie wynika lojalność i sprzedaż. Niektórym trudno w to uwierzyć _________________ Patrycja "shrew" Kierzkowska
Nie klikaj, bo wybuchnie | Nudny blog | książki elektroniczne
zainteresuje mnie bardziej widzac piekne zdjecie na fotografi i nie tracac czasu na czytanie opisu
Newsletter to nie opis produktu
Łukasz Śleboda napisał:
ludzie przecież kazdy z nas wie np, na przykładzie Majewskiego jak wygladaja jego dlugie newslettery ? Pytanie kto je cale czyta ???
Nikt. Dlatego newsletter musi być krótki. Max. na 1 stronę Worda, z akapitami i łamaniem po 70 linii czyli w sumie niewiele wychodzi. To, co robi Majewski to porażka. Zresztą teraz obniżył ceny za abonament więc coś w tym jest _________________ Patrycja "shrew" Kierzkowska
Nie klikaj, bo wybuchnie | Nudny blog | książki elektroniczne
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7Następny
Strona 1 z 7
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach