Bardzo optymistyczny artykuł. Im więcej niedowiarków w PL tym lepiej dla nas, którzy już żyjemy z ebiznesu i ciągle się rozwijamy Jak to ktoś mądry kiedyś powiedział - pieniądze leżą pod nogami tylko trzeba je chcieć zauważyć. To samo tutaj _________________ Potęga tkwi w umyśle...
W rozmowie z „Rz” jeden z inwestorów wysokiego ryzyka stwierdził ostatnio, że „nie wie, gdzie w Internecie są pieniądze“, więc nie interesuje się tą branżą.
Zgadzam się z Tobą, Andrzeju. Można by nawet powiedzieć: W internecie pieniądze leżą pod nogami, a niektórzy sądzą, że rosną na drzewach
Kiedyś już o tym rozmawialiśmy i doszliśmy do podobnego wniosku - dowiedz się, które branże są najbardziej dochodowe, wybierz coś dla siebie i działaj tam gdzie są pieniądze. _________________ Preferencyjny Kredyt Studencki - pieniądze za darmo... dowiedz się więcej!
To całe marudzenie niektórych, że w Internecie nie da się zarobić wynika albo z ich ognorancji albo z tego, że po tym co już jest przesądzili, że dla nich nic nie zostało.
A tutaj jest trochę jak w tradycyjnym świecie - nie ważne ile jest firm - zawsze można coś wykroić dla siebie a jeżeli zrobi się to dobrze to wykosić i konkurencję przy okazji.
Zastanawiam się jak można wątpić w potencjał Internetu - chociażby obserwując swoje codzienne zachowania. Np zakupy - plus dla tych sieciowych sklepów, które otworzyły możliwość internetowych zakupów. To jest dopiero rynek!
Wątpić w możliwości jakie daje Internet można bardzo łatwo - wystarczy być ingnorantem w tej dziedzinie i chęć podzielenia się swoją "wiedzą" - czy to celowo czy kompletnie nieświadomie...
Rynek jest otwarty szeroko, bariery wejścia (szczególnie w usługach) niewielkie... ale jakoś tak ciaśniej się zrobiło
nie sądzicie? _________________ Preferencyjny Kredyt Studencki - pieniądze za darmo... dowiedz się więcej!
Myślę, że faktycznie jest ciasno - sam dorabiam sobie nieco na usługach. Traktuję to jako hobby i relaks a jednocześnie źródło kasy, kiedy google mnie nie lubi
Moja działka to komputery - lubię przy nich "dłubać" - spotykam więc różnych ludzi i jedni mają mentalność, że lepiej dać komuś zarobić i mieć z głowy a inni wolą się męczyć bo im szkoda kasy (nawet 50 zł czasami odstrasza).
Reklamuję się też w lokalnej gazecie i od czasu do czasu rozwieszam swoje ulotki reklamowe.
Wszystko to sprawia, że jest kilku klientów, ale żeby z tego wyżyć nawet na minimalnym poziomie nie ma szans. Chyba, że będę zasuwał za 10 zł na godzinę przez 10 godzin dziennie.... (chociaż 10 zł to podobno dziś dobra stawka )).
Co do innych usług to wiem, że obecnie małe firmy budowano-wykończenionwe mają wzięcie - roboty po uszy.
Ogólnie jednak chyba powoli zaczyna dominować tendencja, że własny biznes też może być źródłem dochodu a nie tylko etat. Coraz też więcej jest ludzi, którzy to wiedzą, a ci co nie wiedzą mają łatwy dostęp do internetu i część z nich na pewno stwierdzi, że wolą pracować na siebie a nie na kogoś.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach