Co tu więcej dodać?
Facet ma rację, ale nie on to wymyślił - wystarczy poczytać sobie pierwszą lepszą książkę ze sprzedaży...
Co do podcastów i video, to wg mnie znowu zależy kto i co mówi.
Jeżeli jakiś anonimowy Kowalski, to nie robi to na mnie wrażenia (tak jak naprzykład na ZM jest książka Cebulskiego i jakiś student, czy licealista ją poleca hehehe... normalnie z butów mnie wyrwałlo), ale jeżeli słucham/widzę człowieka, który coś osiągnął - ma jakąś stronę, coś ciekawego robi i nie boi się polecić danego produktu/usługi, podpisuje się, daje zdjęcie, a wręcz chwali się, że np. zarobił dzięki temu x% więcej... automatycznie mój wewnętrzny głos każe mi bliżej zapoznać się z ofertą
ale jeżeli słucham/widzę człowieka, który coś osiągnął - ma jakąś stronę, coś ciekawego robi i nie boi się polecić danego produktu/usługi
I tu właśnie jest pies pogrzebany...
Z tego wynika, że produkty z Twojej strony może prawie wyłącznie polecać np. Balcerowicz...
A tak prawdę mówiąc, to kto jest odbiorcą Twojej strony?
Nie lepiej, żeby właśnie polecali te produkty ludzie odbiorcom bliźsi?
Dlatego ja nie mogę zgodzić się do końca z Tobą, tak jak i z autorem tekstu. Jak już wspominałem, to może i dobrze, że ktoś daje Ci możliewość umieszczenia imienia i nazwiska - ale trzeba też zrozumieć tych, którzy sobie tego nie życzą - a takie referencje wcale nie są gorsze, czasami nawet lepiej napisane.
Zajmuję się copywritingiem i czasem klienci mówią mi, niech Pan napisze sobie referencje, my je podpiszem. Ale takie coś mnie nie bardzo kręci - wiem, że to nie jest to, co mówi do mnie i o mnie klient, tylko to, co sam sobie napiszę - jakieś wylizane i zgrabnie marketingowo dobrane słowa.
Ja wolę nawet czasami niegramatycznie napisane kilka zdań od klienta - w sumie kierują swoją ofertę do firm i ludzi związanych z branżą, którzy też dostają referencje... Mają więc oni rozenanie w tym, jak ludzie piszą. Jakbuym miał same wylizane tekściki, to byłoby wiadomo, że coś jest nie tak, albo że coś jest podejrzanego
Druga rzecz - nie każdy klient musi coś osiągnąć, przecież nie o to chodzi - tak jak przeważnie u p. Pajewskiego, najpierw polecają produkt inni jefgo znajomi, a on im poleca - jak ktoś się rozejrzy po ich stronach wie, że to koło wzajemnej adoracji...
Tak samo nie każdy klient musi mieć stronę. To w sumie lepiej jak referencje są od zwykłych ludzi, skoro do nich kierujesz swoją ofertę.
Chyba jednak najlepiej jest mieszać takie opinie... _________________ Piotr Zając
konsultant ds. e-marketingu, copywriter
Balcerowicz?
Już nad nim pracuję
Tyle, że nie o to mi chodziło…
Oczywiście, bardzo ważna kwestia - kto jest odbiorcą strony, a może lepiej kto jest odbiorcą danego produktu/usługi – grupa docelowa. I co to za produkt/usługa?
Co do tego chyba nikt na forum nie mam wątpliwości. Inaczej jest kiedy sprzedajesz margarynę, inaczej kiedy są to elitarne zamknięte szkolenia dla biznesmenów.
I mogę powiedzieć, że ostatnie Twoje zdanie stanowi meritum sprawy. A nawet w pewien sposób wyczerpuje temat.
Dlaczego w wątku nt. strony o masażach poruszyłem tą kwestię?
A no właśnie dlatego, że brakuje mi tam mieszania – brakuje zdjęć (w myśl zasady „jedno zdjęcie = 1000 słów), o video już nie wspomnę.
Co do Pajewskiego J i koła wzajemnej adoracji, to jeżeli ktoś z nich sprzedaje „badziew” tracą na tym wszyscy. To oczywiste. Klient (inteligentny) raz da się naciągnąć, ale drugi raz rzadko się to zdarza.
Reasumując referencje to potężna broń.
Często ludzie nie kupią produktu czy usługi dopóki nie dowiedzą się kto jeszcze ją nabył i przede wszystkim – kto był z niej zadowolony!
Chodzi o zaufanie, a czytając referencje klient powinien nabierać zaufania do danego biznesu. Jeżeli klienci widzą znajome twarze, nazwiska (przynajmniej ze słyszenia) łatwiej zdecydują się na zakupy.
Czy zatrudniłbyś nianię do Twojego dziecka bez sprawdzenia jej referencji?
raczej nie...
a gdyby ktoś znajomy (nawet z widzenia) polecał daną nianię? _________________ Preferencyjny Kredyt Studencki - pieniądze za darmo... dowiedz się więcej!
Co tu dużo mówic nawet kupując na allegro.pl sprawdzasz komentarze dla osoby u której cos kupujesz. To tez są referencje od innych użytkowników. Nawet przyjmując pracownika czasami dzwoni sie do poprzedniego pracodawcy aby dowiedzieć sie czegos wiecej na jego temat.Tak więc dla mnie osobiście jest to bardzo ważne jakie kto ma referencje. _________________ Uczę się ciągle czegoś nowego i to mnie mobilizuje
Jeżeli chodzi o allegro, to ja nawet wysyłam bezpośrednie zapytania do ludzi, którzy kupili dany produkt i proszę o opinię.
Oczywiście robię to tylko w przypadku droższych towarów, a allegrowicze chętnie dzielą się spostrzeżeniami. _________________ Preferencyjny Kredyt Studencki - pieniądze za darmo... dowiedz się więcej!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach