wg mnie wyszły tu dwie prawdy:
1. "Guru" nie zarabia tyle ile większość jego popleczników myślała (widocznie książka słabo się sprzedaje ) - w innym wypadku nie stosowałby takich (legalnych skądinąd i do przewidzenia od samego początku) metod... - przecież wszyscy wiemy, że każdy korzystający z perswazyjnego stylu pisania pisząc ZA DARMO ma ochotę i plan jak na tym zarobić
2. Wszyscy bardzo oburzeni wynikłym faktem e-biznesmeni posiadający "ogromne" listy zbudowane dzięki swoim "skutecznym" praktykom... a korzystający z freebota - też wcale nie są biznesmenami przez "B" (nie mówiąc już o "$"), bo inaczej byłoby stać ich utrzymać te samozarabiające na siebie listy na płatnej wersji - czyż nie?
Wiadomo, można zawsze odwracać kota ogonem i doszukiwać się we wszystkim zalet i korzyści w stylu: "To dopiero jest sztuka, zarabiam na swoich listach mailingowych krocie, a nie wydaję na to ani złotówki..." - taa, ale w takim przypadku byłoby cię stać na kilkadziesiąt, czy kilkaset złotych rocznie...
Dlatego ja korzystam z Mailboota od samego początku - jedną licencją obsługuję ile mi się spodoba kont pocztowych (serwisów) i mogę jeszcze oferować usługi rozsyłania mailingów na listy moich klientów...
Widać, że nawet najwięksi zwolennicy freebota - wydawnictwo ZM - przy nowym projekcie zrezygnowało z niego na korzyść Mailboota.
--
Wracając do tematu... oczywiście że jest to dobre posunięcie ze strony p. Piotra!
Przez tyle lat wałkował wszystkim że to jest najlepszy system, że on tyle może, jakie to proste tanie i skuteczne, że ludziki nigdy nawet nie szukali niczego innego... "Wyhodował" sobie rynek w dosłownym tego słowa znaczeniu i teraz większość ludzi, którzy nie mają pojęcia co i jak, po prostu za to mu zapłaci - idealne!
To tak, jak tworzenie liceów, gimnazjów przy prywatnych szkołach wyższych - hodować klientów od małego - to się nazywa biznes...
rispekt ! _________________ Piotr Zając
konsultant ds. e-marketingu, copywriter
heh, pewnie się narażę wielu ludzikom, ale...
2. Wszyscy bardzo oburzeni wynikłym faktem e-biznesmeni posiadający "ogromne" listy zbudowane dzięki swoim "skutecznym" praktykom... a korzystający z freebota - też wcale nie są biznesmenami przez "B" (nie mówiąc już o "$"), bo inaczej byłoby stać ich utrzymać te samozarabiające na siebie listy na płatnej wersji - czyż nie?
Niepotrzebnie szydzisz Piotrze. Czy w ten sposób się dowartościowujesz? Pomimo tego, że stać mnie na płatne wersje systemów mailingowych korzystałem sobie z FreeBota bo... czemu nie? Na tej akurat liście nie zarabiam, więc pasuje mi wersja darmowa. I wbrew temu co piszesz, jako jeden z 'ludzików' jestem świadom innych rozwiązań i nie czuję się 'hodowany' przez PM. Mam ochotę i ja być nieco złośliwy, ale tym razem się powstrzymam... _________________ Darek Puzyrkiewicz
Jak Pisać Skuteczne Reklamy i Oferty? DynaNews to porady na temat zwiększenia skuteczności ofert reklamowych i tekstów publikowanych w Internecie. Za darmo możesz ulepszyć swoje teksty.
Nie musisz się powstrzymywać Darku - po to jest forum, żeby mówić (a właściwie pisać) co się myśli - pod swoim nazwiskiem najlepiej, bo wówczas czasami przychodzą do ciebie klienci i z miejsca mówią (czytałem pana wypowiedzi tu a tu, jestem podobnego zdania - chciałbym zapytać o możliwość...)
Mówiłem że narażę się wielu osobom, ale taki już jestem, mówię to, co myślę, a nie to co wypada lub co chcą usłyszeć inni. Ostatnio nie mam zbytnio czasu na aktywne działania na forum, ale jak już znajdę czas - to niech się coś dzieje - bo szkoda słów marnować.
Czy szydzę - być może tak - ale nie mam nikogo konkretnego na myśli. Pisząc wszyscy oburzeni, nie miałem na myśli tych, którzy tu napisali o swoim oburzeniu czy na innych blogach...
Chodzi mi głównie o przykładową panią Hanię i pana Czesia, którzy o newslettrach i autoresponderach wiedzą jedynie z artykułów u p. Majewskiego, ZM blogach partnerskich i artykularni - a o czym tam mogą przeczytać? O freebocie...
Pani Hania i Pan Czesio SĄ hodowani - no, jeżeli chcesz, żebym był łagodniejszy - "edukowani" przez takie publikacje i temu nie zaprzeczysz. Z tego co pamiętam, byli i pewnie są na merytorium ludzie, którzy nie korzystali z tych rozwiązań, tylko od razu szukali za granicą lub zlecali pisanie pod siebie - więc z tą wiedzą nie generalizuję...
Ale jeżeli nasza Pani Hania prowadzi bloga i ma listę na freebocie, wysyłała do tej pory newslettery z niego (czyli robi dokładnie to, co jej poleci np. Tomek Urban na swoim blogu - bo tylko tu znalazła instrukcję jak to robić od a do z), i do tego wie (bo jest wyedukowana), że niezbyt dobrze jest przerywać korespondencję (kontakt) z klientami - to z pewnością zapłaci.
Pomyśl (ekstremalne założenia) ile byłoby lamentu, gdyby kazali zacząć płacić choćby po 10 dolców za wordpressa - też bym się śmiał... ale to oczyściłoby rynek, bo nie opłacałoby się stawiać WP pod stronkę: przedruki + ad words...
Śmieszy (a w zasadzie cieszy) mnie to dlatego, że wreszcie (powoli ale zawsze) pada MIT o tym, że ebiznes jest:
a) prosty
b) dla każdego
c) BEZPŁATNY
d) każdy na byle czym może się dorobić
JAK ZAROBIĆ MILIONY W SIECI?
teraz okazuje się, że jednak trzeba mieć choćby 100 zł (czy ile on tam kosztuje) na freebota... _________________ Piotr Zając
konsultant ds. e-marketingu, copywriter
Moim zdaniem nieuczciwe podejście do klienta. Zwykle o takim fakcie informuje się już na samym początku, a przynajmniej na długo przed. Nie wspomnę tutaj o czymś w rodzaju wersji light (demonstracyjnej, darmowej) a pełnej wersji płatnej. Takie wprowadzenie płatności z dnia na dzień i odcięcie ludzi od swoich danych wprowadzonych do serwisu z pewnością bardzo źle świadczy. (i niesie smród po internecie) _________________ "Dzięki internetowi dowiedziałem się, jak wielu idiotów jest na świecie" - St. Lem 1921-2006
Ok dzięki za sprostowanie, nie korzystałem nigdy z tego narzędzia i odniosłem się jedynie do wpisów z powyższych blogów. _________________ "Dzięki internetowi dowiedziałem się, jak wielu idiotów jest na świecie" - St. Lem 1921-2006
Ja korzystam z freebota i jakoś do tej pory było OK. Skoro przyszedł koniec darmowego to trudno - jak nie znajdę lepszego to zapłacę i z głowy.
Z tego wszystkiego jednak nie wyczytałem, czy freebot jest kompletnie bezużyteczny jeżeli za niego nie zapłacę czy też tylko opcja wysyłania jednorazowego mailingu do subskrybentów jest płatna. Jeżeli tylko tak to nie muszę się na razie martwić bo i tak korzystałem tutaj z narzędzia wbudowanego w skrypt mojego sklepu.
Jedno jest jednak pewne - jakaś informacja z wyprzedzeniem powinna być - conajmniej tydzień a najlepiej miesiąc.
Drugi fakt - Piotr ma rację, pisząc, że zabieg wprowadzenia opłat da konkretny grosz. Oburzenie będzie ale kto ma odejść to odejdzie a reszta zapłaci i będzie nadal używać.
Sposób drastyczny. Nawet jak ktoś zapłaci, to P.Majewski przypłaci to według mnie spadkiem zaufania. Nikt nie ufa ludziom, którzy cały czas myślą tylko o $, a użytkowników nie szanują. _________________ Entigra - www.entigra.pl - Audyt użyteczności, prototypowanie
Dymecki.pl - blog na temat użyteczności i ecommerce
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach